Obliczanie stopni pokrewieństwa
niedziela, 17 kwietnia 2011 18:57

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar


Obliczanie stopni pokrewieństwa jest niezbędną umiejętnością dla historyka, prawnika oraz historyka prawa. Umiejętność ta ma niezwykle doniosłe znaczenie na gruncie prawa rodzinnego, małżeńskiego oraz spadkowego. Co dziwne obliczanie pokrewieństwa często sprawia trudności młodym adeptom historii i prawa. Poniższe opracowanie ma na celu ułatwienie opanowania rzeczonej umiejętności.

 

Historia prawa wyróżnia dwa sposoby obliczania stopni pokrewieństwa: komputację kanoniczną oraz komputację rzymską. Wbrew temu co sądzą niektórzy młodzi adepci historii i prawa, stopień pokrewieństwa liczonego wg komputacji kanonicznej nie zawsze jest dwa razy mniejszy niż liczony wg komputacji rzymskiej, w szczególności w razie pokrewieństwa w linii prostej w obu komputacjach stopień jest ten sam, np. dziadek i wnuk są spokrewnieni w drugim stopniu zarówno wg komputacji rzymskiej, jak i komputacji kanonicznej.

 

Obliczając pokrewieństwo w przypadku obu komputacji liczy się od wspólnego przodka (technicznie nieraz łatwiej to zrobić na tablicy licząc do wspólnego przodka, nie ma to znaczenia tak czy inaczej liczy się urodzenia). W obu komputacjach liczy się urodzenia, nie wliczając urodzenia owego wspólnego przodka.

 

W przypadku komputacji rzymskiej, do obliczania stopnia pokrewieństwa w linii bocznej (bo rozumiem, że właśnie liczenie w linii bocznej sprawia największe kłopoty) sumuje się urodzenia z obu stron aż do wspólnego przodka (bez urodzenia owego wspólnego przodka o czym wspomniałem wyżej).

 

W przypadku komputacji kanonicznej oblicza się tylko urodzenia po jednej stronie - w dłuższej linii do wspólnego przodka (także nie wliczając urodzenia wspólnego przodka).

 

Różnice pomiędzy tymi sposobami liczenia przedstawia przykład:

A miał dwóch synów: B i C, zaś C miał syna D (dalsze rozważania ułatwi rozrysowanie sobie tych powiązań w formie drzewa genealogicznego). Teraz obliczmy pokrewieństwo pomiędzy B i D wg obu komputacji:

 

I. Komputacja rzymska:

  1. pierwsze urodzenie to urodzenie się D
  2. drugie urodzenie, to urodzenie się ojca D, czyli C
  3. trzecie urodzenie to urodzenie dziadka D, a ojca C czyli A, Z TYM, ŻE TEGO URODZENIA SIĘ NIE WLICZA, bo A jest wspólnym przodkiem D (dziadkiem) i B (ojcem)
  4. czwarte urodzenie to urodzenie B, który jest synem A.

 

Mamy więc 4 urodzenia, z których pod uwagę bierzemy tylko 3, jako że pomija się urodzenie wspólnego przodka, czyli 4 - 1 = 3, a zatem B i D są ze sobą spokrewnieni w trzecim stopniu komputacji rzymskiej.

 

II. Komputacja kanoniczna:

  1. najpierw ustalamy która linia jest dłuższa. Wiadomo, że jeśli D jest wnukiem A, a B jest synem A, to dłuższa jest linia, do której należy D, w konsekwencji będziemy liczyć urodzenia po tej stronie
  2. pierwsze urodzenie, to urodzenie się D
  3. drugie urodzenie, to urodzenie się C, czyli ojca D
  4. trzecie urodzenie to urodzenie dziadka D, a ojca C czyli A, Z TYM, ŻE TEGO URODZENIA SIĘ NIE WLICZA, bo A jest wspólnym przodkiem D (dziadkiem) i B (ojcem).

 

Mamy więc trzy urodzenia, czyli 3 - 1 = 2, a zatem B i D są ze sobą spokrewnieni w drugim stopniu komputacji kanonicznej.

 

Jacław, Temida i Klio - Historia Prawa
Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl

 
Zobacz też:
© 2002-2011 Serwis więziennictwo, resocjalizacja i przestępczość - www.agb.waw.pl/cms
Joomla templates by a4joomla

Ta strona używa plików Cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Czytaj więcej....

Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information